Te ciastka to moje dzieciństwo. Zapach maślanego ciasta roznosił się po kuchni, a babcia ugniatała, wałkowała, wykrawała i czarowała takie cudeńka, które ja mogłam obsypywać cukrem pudrem.
Uwielbiałam to!
Siadałyśmy potem przy oknie w pokoju i zjadały niezliczoną ilość :-)
Przygotowując te ciastka wracam zawsze do tamtych chwil.
Dlatego tak lubię je piec...
składniki:
500g mąki pszennej
250g cukru pudru (czasem ok. 2 łyżki odejmuję, aby były mniej słodkie)
250g miękkiego masła
2 jajka
1 cukier waniliowym
marmolada
Przygotowanie:
Mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy masło i wyrabiamy do powstania kruszonki. Dodajemy dwa całe jaja i cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym. Wyrabiamy do połączenia składników.
Gotowe ciasto schładzamy owinięte folią w lodówce ok. 1h. Ciasto wałkujemy na ok. 0,5 cm. Przed wałkowaniem podsypujemy stolnicę mąką, możemy też lekko posypać ciasto z wierzchu, będzie nam się łatwiej wałkowało i nie przyklei się do wałka. Wykrawamy ciasteczka wybraną foremką
(okrągłe, gwiazdki, serduszka itp.) Wykrawamy je do pary. Jedno całe, drugie z dziurką. Pieczemy w nagrzanym na 190-200st piekarniku 10 minut (jeśli ciastka wałkujemy nieco grubiej, czas pieczenia przedłużamy o minutę, dwie) Gotowe przekładamy na tackę i studzimy. Zimne smarujemy marmoladą. Cienko smarujemy na całym ciastku bez dziurki, na środku dokładamy więcej, tak aby po zlepieniu z ciastkiem z dziurką marmolada ładnie pokazała się w otworku. Posypujemy cukrem pudrem.
Uwielbiałam to!
Siadałyśmy potem przy oknie w pokoju i zjadały niezliczoną ilość :-)
Przygotowując te ciastka wracam zawsze do tamtych chwil.
Dlatego tak lubię je piec...
składniki:
500g mąki pszennej
250g cukru pudru (czasem ok. 2 łyżki odejmuję, aby były mniej słodkie)
250g miękkiego masła
2 jajka
1 cukier waniliowym
marmolada
Przygotowanie:
Mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy masło i wyrabiamy do powstania kruszonki. Dodajemy dwa całe jaja i cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym. Wyrabiamy do połączenia składników.
Gotowe ciasto schładzamy owinięte folią w lodówce ok. 1h. Ciasto wałkujemy na ok. 0,5 cm. Przed wałkowaniem podsypujemy stolnicę mąką, możemy też lekko posypać ciasto z wierzchu, będzie nam się łatwiej wałkowało i nie przyklei się do wałka. Wykrawamy ciasteczka wybraną foremką
(okrągłe, gwiazdki, serduszka itp.) Wykrawamy je do pary. Jedno całe, drugie z dziurką. Pieczemy w nagrzanym na 190-200st piekarniku 10 minut (jeśli ciastka wałkujemy nieco grubiej, czas pieczenia przedłużamy o minutę, dwie) Gotowe przekładamy na tackę i studzimy. Zimne smarujemy marmoladą. Cienko smarujemy na całym ciastku bez dziurki, na środku dokładamy więcej, tak aby po zlepieniu z ciastkiem z dziurką marmolada ładnie pokazała się w otworku. Posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego!
Muszę je upiec w weekend ;)
OdpowiedzUsuńKoniecznie:-)))
OdpowiedzUsuńWyglądają apetycznie:)
OdpowiedzUsuńTakich nie pieklam jeszcze - moze sie zmobilizuje i bede miala cos slodkiego do herbatki na popoludniowy relax :)
OdpowiedzUsuńMalinowa czy ty zawsze musisz mnie kusić, no nie wytrzymałam, musiałam je upiec. Nic nie zostało, nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Pychota.
OdpowiedzUsuń