Smaki dzieciństwa zostają w naszej pamięci na długo, a nawet na zawsze...
Ostatnio przypomniało mi się to puszyste, mocno cytrynowe ciasto, którego smak przenosi mnie w dawne lata i oczywiście musiałam go upiec :-)
Przepis jest banalny. Jest to jedno z tych ciast, które powstają w jednej misce, a jedyne co trzeba zrobić to połączyć ze sobą kilka składników :-)
Zaczynamy nietypowo, od zważenia całych jajek i tyle ile ważą jajka odmierzamy cukru pudru
i mąki tortowej.
Reszta składników zostaje bez zmian.
U mnie było to:
Składniki na małą blaszkę
4 jaja
240g cukru pudru- odjęłam 10g, bo wolę mniej słodkie ciasta
250g maki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cytryna
1 kostka miękkiego masła
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać po 1 żółtku i nadal ucierać. Dodać sok z całej cytryny i otartą z niej skórkę. Dodać mąkę z proszkiem (najlepiej przesianą). Zmiksować.Ubić pianę z pozostałych od żółtek białek i dodać na samym końcu mieszając już tylko drewnianą łyżką. Gdy wszystko ładnie się połączy, przelać na blachę wyłożoną papierem i wstawić do piekarnika nagrzanego na 175st. Piec ok 40 minut, do suchego patyczka. Wystudzić. Polać lukrem.
Lukier:
15 dag cukru pudru (po dodaniu soku z cytryny dosypuje więcej, tak, aby był gęsty lukier.)
1/2 dużej cytryny
1 żółtko
Sok z cytryny wcisnąć do pudru, wymieszać. Jeśli lukier jest zbyt lejący dodać jeszcze pudru. Na koniec dodać żółtko (sparzone) ew. dosypać pudru. Ma być lejąca, ale gęsta konsystencja.
Polać zimny placek. Zostawić do wystygnięcia.
Można pominąć żółtko i zmieszać tylko cukier z sokiem. Żółtko nadaje pięknego koloru, który można zastąpić np. barwnikiem.
Na większą blachę trzeba dodać do przepisu na ciasto jeszcze jedno jajo.
Smacznego!
Ostatnio przypomniało mi się to puszyste, mocno cytrynowe ciasto, którego smak przenosi mnie w dawne lata i oczywiście musiałam go upiec :-)
Przepis jest banalny. Jest to jedno z tych ciast, które powstają w jednej misce, a jedyne co trzeba zrobić to połączyć ze sobą kilka składników :-)
Zaczynamy nietypowo, od zważenia całych jajek i tyle ile ważą jajka odmierzamy cukru pudru
i mąki tortowej.
Reszta składników zostaje bez zmian.
U mnie było to:
Składniki na małą blaszkę
4 jaja
240g cukru pudru- odjęłam 10g, bo wolę mniej słodkie ciasta
250g maki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cytryna
1 kostka miękkiego masła
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać po 1 żółtku i nadal ucierać. Dodać sok z całej cytryny i otartą z niej skórkę. Dodać mąkę z proszkiem (najlepiej przesianą). Zmiksować.Ubić pianę z pozostałych od żółtek białek i dodać na samym końcu mieszając już tylko drewnianą łyżką. Gdy wszystko ładnie się połączy, przelać na blachę wyłożoną papierem i wstawić do piekarnika nagrzanego na 175st. Piec ok 40 minut, do suchego patyczka. Wystudzić. Polać lukrem.
Lukier:
15 dag cukru pudru (po dodaniu soku z cytryny dosypuje więcej, tak, aby był gęsty lukier.)
1/2 dużej cytryny
1 żółtko
Sok z cytryny wcisnąć do pudru, wymieszać. Jeśli lukier jest zbyt lejący dodać jeszcze pudru. Na koniec dodać żółtko (sparzone) ew. dosypać pudru. Ma być lejąca, ale gęsta konsystencja.
Polać zimny placek. Zostawić do wystygnięcia.
Można pominąć żółtko i zmieszać tylko cukier z sokiem. Żółtko nadaje pięknego koloru, który można zastąpić np. barwnikiem.
Na większą blachę trzeba dodać do przepisu na ciasto jeszcze jedno jajo.
Smacznego!
Hej! Nie mogę się doczekać Twojego kolejnego przepisu. Cokolwiek bym nie przyrządzała z Twojego bloga zawsze super wychodzi. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę:-)
UsuńAniu pyszne. Mięciutkie, rozpływa się w ustach. Dziękuję
OdpowiedzUsuń