Cudownie maślane, puszyste… najlepsze na śniadanie
Kiedy piekę te bułeczki zawsze jest ich „za mało”. Znikają w mgnieniu
oka. Są wspaniałe do masła, dżemu, a także wędliny. Mój syn zabiera je
chętnie do szkoły ,a mąż do pracy. Wspaniale smakują także kolejnego
dnia.
Składniki:
150g masła
500ml mleka
5dag drożdży
1/2 łyżeczki soli
duża szczypta cukru
mąka pszenna (ile zabierze)
1 łyżeczka kminku
1 jajko do smarowania wierzchu
150g masła
500ml mleka
5dag drożdży
1/2 łyżeczki soli
duża szczypta cukru
mąka pszenna (ile zabierze)
1 łyżeczka kminku
1 jajko do smarowania wierzchu
Wykonanie:
Masło stopić w rondelku, zalać mlekiem ,podgrzać razem do temperatury ok. 37 stopni (letnie).
Przelać do miski, dodać drożdże ,sól ,cukier, kminek i mąkę -ile zabierze. Wyrabiamy ciasto ręką w misce aż ciasto zacznie odchodzić od miski i od dłoni (nie przesadzajmy z ilością mąki ,bo ciasto będzie ciężkie i twarde)
Zostawiamy wyrobione ciasto w misce nakryte ściereczką na ok 30 minut do wyrośnięcia (w ciepłym miejscu)
Po tym czasie przekładamy ciasto na stolnicę podsypaną mąką, lekko chwilkę wyrabiamy. Odrywamy po kawałku (w zależności jakie chcemy mieć duże bułeczki), formujemy bułki ,-mogą być okrągłe lub podłużne – ja robię zawsze wielkości pięści.
Układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem, zostawiamy je do napuszenia na ok 15 minut, po tym czasie smarujemy bułeczki rozbełtanym jajkiem. Możemy posypać wierzch solą, kminkiem, makiem…
Pieczemy w nagrzanym na 180 st piekarniku góra -dół ok 25-30 minut albo bo czasu aż bułki nabiorą złocistego koloru.
Masło stopić w rondelku, zalać mlekiem ,podgrzać razem do temperatury ok. 37 stopni (letnie).
Przelać do miski, dodać drożdże ,sól ,cukier, kminek i mąkę -ile zabierze. Wyrabiamy ciasto ręką w misce aż ciasto zacznie odchodzić od miski i od dłoni (nie przesadzajmy z ilością mąki ,bo ciasto będzie ciężkie i twarde)
Zostawiamy wyrobione ciasto w misce nakryte ściereczką na ok 30 minut do wyrośnięcia (w ciepłym miejscu)
Po tym czasie przekładamy ciasto na stolnicę podsypaną mąką, lekko chwilkę wyrabiamy. Odrywamy po kawałku (w zależności jakie chcemy mieć duże bułeczki), formujemy bułki ,-mogą być okrągłe lub podłużne – ja robię zawsze wielkości pięści.
Układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem, zostawiamy je do napuszenia na ok 15 minut, po tym czasie smarujemy bułeczki rozbełtanym jajkiem. Możemy posypać wierzch solą, kminkiem, makiem…
Pieczemy w nagrzanym na 180 st piekarniku góra -dół ok 25-30 minut albo bo czasu aż bułki nabiorą złocistego koloru.
Porada: zawsze wyciągam jedną bułeczkę, przekrawam i sprawdzam w środku aby mieć pewność ,ze są upieczone
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz